Marta i Rafał | Ślub cywilny i sesja nad morzem | USC Gdańsk

Bez zbędnych wstępów i tłumaczenia się dlaczego tak długo nic tu nie publikowałem – wracam i mam zamiar w najbliższym czasie pokazać tu kilka materiałów z dwóch ostatnich sezonów. Upłynęły nam one pod znakiem pandemii, maseczek, dystansu społecznego i… dużo mniejszych imprez, często bez wesel i tylko w gronie najbliższej rodziny. Pisałem o tym w poprzednim wpisie. I tak było, w ubiegłym roku tych „małych” uroczystości, o których dowiadywałem się w ostatniej chwili miałem okazję sfotografować kilka. Każda z nich była na swój sposób unikalna, ale Marta z Rafałem rozbili bank :) Bo co innego powiedzieć mogę w sytuacji kiedy para przyjeżdża do Gdańska z Białegostoku, tylko we dwoje żeby tu się pobrać i zrobić sobie pamiątkę w postaci sesji ślubnej nad morzem. A do tego Pan Młody, którego nie znasz zupełnie, pyta Cię czy nie będziesz mieć problemu żeby, przy okazji fotografowania, zostać świadkiem na ślubie. Na szczęście chwilę później dodał jeszcze, że sam jest fotografem i znalazł mnie na grupie warsztatowiczów Whitesmoke Studio, do której obaj należymy. I mimo, że nie mieliśmy się okazji poznać na żadnym ze zlotów, to wiedziałem od razu, że mogę zostać tym świadkiem, bo w tej sytuacji jesteśmy prawie jak rodzina ;)

Wspominałem kiedyś, że fotografowanie fotografa to dla mnie niezłe wyzwanie. W przypadku Marty i Rafała od początku czułem jednak 200% zaufania. Spotkaliśmy się na kawę dwa dni przed ślubem i ustaliliśmy szczegóły. Najważniejsze co wyniosłem z tej rozmowy to informacja, że mam robić swoje, że zarówno Marcie jak i Rafałowi bardzo podobały się te wszystkie nieostre zdjęcia z sesji nad morzem, którą ostatnio publikowałem. Czyli, że mam wolną rekę w fotografowaniu i mam robić to tak jak czuję. Takie zaufanie jest nie do przecenienia. Wiadomo, że z jednej strony klienci wybierają nas na swoich fotografów zapoznając się z naszym portfolio, z drugiej jednak mamy zawsze z tyłu głowy konieczność robienia „bezpiecznych” kadrów. Bezpiecznych, czyli poprawnych technicznie i takich, które będzie można pokazać rodzinie na specjalnej imprezie już na miejscu, w domu :) Oczywiście to na czym najbardziej mi zależało to oddanie emocji tego dnia i zrobienie fajnej pamiątki z tych wyjątkowych wakacji nad morzem ;)

Sesja ślubna na ul. Długiej w Gdańsku

Po klasycznej ceremonii w urzędzie, trwającej jak zwykle w okolicach 7 minut udaliśmy się spacerkiem przez Główne Miasto (nie mylić ze Starym Miastem) do restauracji, gdzie na Państwa Młodych czekał już zarezerwowany stolik. Dla mnie był to moment na zrobienie zdjęć, zarówno tych pozowanych jak i niepozowanych na ul. Długiej, Długim Targu i w okolicach. Z racji na fakt iż był początek lipca, godzina 12 i pogoda była słoneczna, nie łudziliśmy się ani na puste ulice, ani na miękkie światło zachodzącego słońca. Poszliśmy w inspirowane fotografią uliczną kadry, ostre słońce, grę światła i cienia oraz kreatywne wykorzystanie wszystkiego, co na pierwszy rzut oka mogłoby „przeszkadzać”. Poza tym byliśmy jeszcze umówieni na drugą sesję, wieczorem, bo chodziło nam również o…

Naturalne zdjęcia ślubne nad morzem | Górki Zachodnie

To nasze drugie tego dnia spotkanie, z przebranymi juz w luźniejsze stroje, Martą i Rafałem miało miejsce na plaży w Górkach Zachodnich. Od dłuższego czasu jest to moje ulubione miejsce, zarówno na sesje zdjęciowe jak i spacery z rodziną. Nie kojarzę czy gdzieś indziej w Trójmieście można spotkać rosnące na plaży brzozy, lubię też spotykać się właśnie tutaj, bo za parkingu do wejścia na plażę jest stosunkowo blisko. Na sesję dostaliśmy w gratisie trochę chmur i mocny wiatr, które mnie osobiście bardzo ucieszyły. Zdjęcia z bezchmurnym niebem w tle są jakby nudniejsze ;) Zapraszam do oglądania!

0 komentarze
Dodaj komentarz...

Twój address nie zostanie opublikowany Zaznaczono wymagane pola *

    Ostatnie wpisy

    obejrzyj mnie...

    Filip Maniuk
    #: +48 509 49 66 49
    @: info@filipmaniuk.com