Witam na

blogu

Marta i Mateusz | Fotografia ślubna Cedrowy Dworek

Koniec września zeszłego roku, sezon 2017 powoli zmierza ku końcowi. Zazwyczaj na tym etapie roku fotografowie zaczynają odczuwać pierwsze oznaki zmęczenia. To normalne, jeśli praktycznie co tydzień przez ostatnie 3-4 miesiące fotografowałeś śluby, prawda? Idąc do pracy na ślub staram się unikać nastawiania na cokolwiek. Na to jak będzie, co się wydarzy i czego mogę się spodziewać. Bardzo mi to pomaga w osiąganiu zamierzonego efektu w materiale, który oddaję później Młodej Parze… Ale… Jak tu się na nic nie nastawiać jeśli od pierwszego spotkania z Martą i Mateuszem z ich ust nie schodził praktycznie uśmiech (nie wiem czy na pewno tak było, ale tak to nasze spotkanie w Gdańsku zapamiętałem). Jak się nie nastawiać, jeśli trzy miesiące wcześniej miałem okazję obserwować ich w akcji na weselu u Magdy i Maćka. Uśmiechy nadal od ucha do ucha, parkiet rozgrzany do czerwoności. No i w końcu: jak się nie nastawiać, jeśli wiesz, że wesele odbędzie się w jednym z Twoich ulubionych miejsc. Wesela w Cedrowym Dworku zawsze wspominam długo. Nie wiem czy to ze względu na przepyszne jedzenie, czy przemiłą, zawsze pomocną i profesjonalnie współpracującą obsługę, czy może bardzo fotogeniczne (tak, to moje ulubione słowo!;) wnętrza i elegancki wystrój. Pewnie wszystko razem w połączeniu z tym co najważniejsze – ludźmi!

No właśnie, bo o nich tu chodzi przede wszystkim. W mojej fotografii staram się skupiać głównie na nich i zawsze to powtarzam jak mantrę. Emocje, emocje, emocje! Uśmiechy, łzy wzruszenia, spojrzenia, gesty, szalone tańce, nalewanie wódki, przyśpiewki weselne wyszukiwane „w internetach”, „nas uczyli w szkole, że całuje się na stole”… Było wszystko. To właśnie Marta i Mateusz, ich rodzice, rodzeństwo, świadkowie, rodziny i przyjaciele zadbali o to, żeby łatwiej było mi stworzyć dla nich pamiątkę w postaci niniejszego reportażu. Dzięki za zaufanie i perfekcyjną współpracę!

Z przyjemnością dzielę się nareszcie z Wami tym materiałem (a w zasadzie jego częścią). Mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze na jakimś weselu. Do zobaczenia!

fotografia slubna cedrowy dworekfotografia slubna cedrowy dworekfotografia slubna cedrowy dworekfotograf zulawyfotograf zulawyfotografia slubna cedrowy dworekfotografia slubna cedrowy dworekfotografia slubna cedrowy dworekfotografia slubna cedrowy dworekfotografia slubna cedrowy dworekfotografia slubna cedrowy dworekfotograf slubny gdanskfotograf slubny gdanskfotograf slubny gdanskfotografia slubna cedrowy dworekwesele cedrowy dworekfotografia slubna cedrowy dworekfotografia slubna cedrowy dworekwesele cedrowy dworekfotograf slubny gdanskwesele cedrowy dworekfotograf slubny tczewwesele cedrowy dworekfotograf slubny tczew(więcej…)

Sesja narzeczeńska – o co chodzi i dlaczego warto się na nią umówić?

W zeszłym roku, oprócz standardowej sesji ślubnej, wprowadziłem do oferty również sesje narzeczeńskie. Mimo iż jest to obecnie dosyć popularna forma fotograficznej pamiątki z okresu przed ślubem, często jestem pytany „o co chodzi z tą sesją narzeczeńską?” :) Postanowiłem napisać artykuł, a przy okazji opublikować trochę zdjęć, które zilustrują temat. Mam nadzieję, że nieprzekonanych uda mi się tym wpisem przekonać, że warto poświęcić chwilkę na zrobienie kilku wspólnych zdjęć jeszcze przed ślubem. A jeśli już zdecydowaliście się na sesję narzeczeńską, potraktujcie ten wpis jako wprowadzenie i źródło inspiracji. Zapraszam!

sesja narzeczenska w lesiesesja narzeczenska w lesie

Co to takiego i w jakim celu robię sesje narzeczeńskie?

Większość par młodych przychodzi do mnie totalnie bez doświadczenia z profesjonalnej sesji zdjęciowej. To normalne, że mogą się stresować i martwić jak wypadną na zdjęciach. Zwłaszcza w tak ważnym dniu własnego ślubu. Często w rozmowie pada, moje ulubione, „bo jestem niefotogeniczna/niefotogeniczny” (chociaż przeważnie wersja z rodzajem żeńskim ;-)) Bzdura! Wyzwanie zaakceptowane! Żyjemy w czasach selfie i milionów zdjęć „pstrykanych” telefonami komórkowymi. Nie dziwi mnie wcale, że ktoś kto, do tej pory, oglądał siebie prawie tylko na tego typu zdjęciach może być niezadowolony z tego jak na nich przeważnie wychodzi. I żebyśmy się dobrze zrozumieli – sam cieszę się z tego jak bardzo posunęła się obecnie technologia i jak dobre jakościowo zdjęcie można zrobić telefonem. I również wyznaję znaną zasadę, że najlepszy aparat to ten, który ma się przy sobie… Ale, każde narzędzie trzeba umieć dobrze wykorzystać. Tyle czynników ma wpływ na to czy zrobimy dobre zdjęcie: światło, nastrój, atmosfera na sesji, Wasze nastawienie, sposób prowadzenia sesji przez fotografa… (więcej…)

Magda i Maciek | Sesja ślubna na Islandii

Sfotografowanie sesji ślubnej na Islandii było jednym z moich marzeń od dawna. Tym bardziej ucieszyłem się jak na moją propozycję Magda z Maćkiem od razu, z błyskiem w oczach, odpowiedzieli „zróbmy to” :) Kilka dni później mieliśmy już kupione bilety i czekaliśmy na październik. Bo na wtedy właśnie zaplanowaliśmy sesję. Był to w zasadzie jedyny termin, w którym mogłem sobie pozwolić na wyjazd. Mocno trzymaliśmy kciuki, żeby kapryśna islandzka pogoda chociaż trochę zgodziła się na współpracę. I tak w zasadzie było…

A zaczęło się od tego, że pierwszego wieczora, chwilę po przyjeździe do naszego domku, na niebie pojawiła się zorza polarna. Magia! Mój trzeci pobyt na Islandii i tak się zaczyna, w końcu mogę to zobaczyć na własne oczy (i sfotografować – zapraszam na mojego instagrama:). Niezły start wyprawy!

Plan był taki, że o ile nie będzie lało, sesję zaczynamy wczesnym rankiem, pierwszego dnia po przylocie. Udało się. Wstajemy, nie pada – let’s do it! Jedziemy do Seljavellir, dolinki u podnóża wulkanu Eyjafjallajökull (to ten cwaniaczek, który sparaliżował ruch lotniczy nad Europą w 2010 roku). Miejsce już przeze mnie sprawdzone. Trochę wieje, niezbyt ciepło, ale wysiadamy i zaczynamy spacer. Magda z Maćkiem zachwyceni widokami (dla nich to był pierwszy pobyt na wyspie), ja ich fotografuję…

iceland wedding sessioniceland wedding sessioniceland wedding sessioniceland wedding sessioniceland wedding sessioniceland wedding sessioniceland wedding sessioniceland wedding session(więcej…)

2 komentarze

Magda i Maciek | Eleganckie wesele w hotelu nad Jeziorakiem

Za oknem już prawie jesień, a ja powracam do letniego ślubu nad brzegiem jeziora. A konkretnie Jezioraku, nad którym Magda z Maćkiem zaplanowali ceremonię w kościele pw. Przemienienia Pańskiego oraz wesele w Grand Hotel Tiffi w Iławie. Bardzo lubię kiedy zarówno przygotowania jak i samo wesele odbywają się w tym samym miejscu i, podobnie jak w tym przypadku, kościół znajduje się nieopodal. Wszystko wydaje się dziać wolniej i spokojniej, mam więcej czasu na fotografowanie przygotowań Pani Młodej, Pana Młodego, a także wszystkich detali i otoczenia, o które Państwo Młodzi skrzętnie zadbali. Ważne też żeby o wszystkie sprawy związane ze ślubem zadbali profesjonaliści w swoich dziedzinach. I tak było: od fantastycznych dekoracji i kwiatów (Dekoracje Alex z Warszawy), przez przepiękny make-up i fryzurę (Kasia Sujka), orkiestrę (tak, orkiestrę! prawdziwy big-band, ogień! Good Evening Orchestra, polecam). Dodając do tego obsługę Grand Hotelu Tiffi organizacyjnie wszystko wyszło idealnie! Całość dopełnili jednak Magda z Maćkiem i ich goście! Jak na tancerkę przystało – pierwszy taniec wyszedł „śpiewająco”, a potem działo się jeszcze więcej i więcej. Obejrzyjcie sami!

Kilka tygodni później wróciliśmy na Jeziorak, na wymarzoną przez Państwa Młodych sesję ślubną na łódce, a także na kilka zdjęć w eleganckich wnętrzach hotelowych. Efekty również na stronie w Portfolio. Zapraszam do oglądania!

1 komentarz

Ela i Tomek | Rustykalny ślub na Żuławach

Cześć, po dłuższej przerwie! Z wielką przyjemnością publikuję pierwszy tegoroczny materiał – czerwcowy ślub Eli i Tomka. Nie wiem od czego by zacząć to krótkie wprowadzenie… Może od tego jak przyjemnie mi  (a w zasadzie nam, bo reportaż wykonywaliśmy tym razem we dwójkę, z kolegą Michałem) się pracowało przez cały dzień i później na sesji. Powodów tego było kilka. Po pierwsze, mieliśmy już za sobą spotkanie na sesji narzeczeńskiej, która pozwoliła obojgu Państwu Młodym zapoznać się z moim sposobem fotografowania, co zaowocowało już w dniu ślubu i na sesji plenerowej. Mogliśmy pracować po swojemu, po cichu i być w centrum wydarzeń nie przeszkadzając w nich. Po drugie: mimo iż widać było, że cała oprawa ślubu i wesela zaplanowana została z dużą dbałością o szczegóły, wszystko odbywało się na totalnym luzie z dużą ilością uśmiechu, szalonych tańców i toastów przy stołach. Totalnie prawdziwe i szczere e-moc-je! No i po trzecie – miejsca zarówno ceremonii jak i samej zabawy weselnej, na styku Żuław i Kaszub. Ceremonia ślubna odbyła się w niedużym, klimatycznym kościele w Łęgowie, natomiast wesele w nowootwartej Sali Spichlerzowej w Zielonej Bramie w Przywidzu.

W kolejce na bloga czekają już kolejne materiały, na razie zapraszam do oglądania – klik z zdjęcie ;)

naturalna fotografia slubna zulawy

naturalna fotografia slubna zulawy

naturalna fotografia slubna zulawy

1 komentarz